Tajlandia

Ten czas miło wspominam przede wszystkim przez wstawanie o 5 rano, aby pół godziny później widzieć się już z Anią z Nowej Zelandii czy z Paulem z Republiki Południowej Afryki. W Tajlandii stworzyliśmy piękną ekipę rowerową, a każda osoba pochodziła z innego kontynentu.